Showing posts with label sceny z życia murarza. Show all posts
Showing posts with label sceny z życia murarza. Show all posts

Saturday, January 1, 2011

Akcja AUTOMOTYWACJA - podsumowanie 2010

Pora na omówienie wyników podjętej rok temu oficjalnej akcji automotywacyjnej. Założenia były takie aby ogarnąć toczące się prace nad zaplanowanymi sześcioma albumami i pozytywnie wpłynąć na efektywność. Udało mi się definitywnie zakończyć dwa projekty doprowadzając do ich publikacji. Udało się też ruszyć z webkomiksem. Pozostałe trzy przedsięwzięcia przełożyłem na rok 2011.

Pokrótce o każdym z albumów:

- Projekt A (Laleczki) - Akcja zakończona sukcesem.
- Projekt B (Sceny z życia murarza) - Tutaj podobnie jak w przypadku Laleczek.
- Projekt C (Degrengoland) - Wystartowaliśmy wczoraj. Plan minimum osiągnięty. O efektach będzie można podyskutować za rok. Jestem dobrej myśli i mam dużo entuzjazmu.

- Projekt D - Ostatnio robiłem coś przy nim 17 grudnia 2009. Od tamtej pory leży w szufladzie i czeka na lepsze czasy. Jeszcze poczeka, gdyż nie jest na szczycie listy priorytetów. Nie wiem czy w 2011 coś się ruszy w tym temacie. Na razie jest 25 stron w storyboardzie + masa referek.

- Projekt E - 190 stronicowy album do scenariusza Bartka Sztybora. Liczyłem, że skończę storyboard do końca roku, ale zdołałem rozrysować tylko 71 stron. Wkrótce doprecyzuję akcję automotywacyjną tego komiksu. Plan na dziś - skończyć storyboard i cisnąć z 10 stron.

- Projekt F - To będzie mój tegoroczny priorytet. Zarys scenariusza mam już od dawna, wałkujemy go z żoną od wielu miesięcy. Pora przelać pomysły na papier. Szukam referek. Dużo czytam, mózg trenuję. Obecnie największe nadzieje wiążę z tym albumem. Wkrótce wrócę do tematu na łamach bloga.

Wrócę jeszcze do Laleczek i Scen z życia murarza.
Laleczki
Laleczki ku mojemu szczeremu zdziwieniu spotkały się z bardzo pozytywnym przyjęciem i nieustającym feedbackiem. Co prawda jest to bardziej sukces krytyczny niż komercyjny bo niczym memento mori dołuje mnie kontekst mikronakładu i ryneczku; ale nie zmienia to faktu że ten album jest moim pierwszym prawdziwym sukcesem w polskim komiksowie. Sukces jest tym bardziej nieoczekiwany, że po pierwsze Laleczki są materiałem (w swoim rdzeniu) w dużej mierze odgrzewanym. Najlepiej zilustruje to moja przeróbka słynnego schematu konstruktowego:W ciągu pięciu lat zatoczyłem koło, które się jednak nie domyka. Przy reedycji Laleczek pozornie jestem znowu w tym samym miejscu ale zmieniły się prawie wszystkie okoliczności. Ciekawe doświadczenie, wydaje mi się że podobne czeka mnie jeszcze nie raz.
Kontynuując wyjaśnienie mojego zaskoczenia z dobrego przyjęcia Laleczek: po drugie - jestem głęboko przekonany i szczerze zdziwiony, że to właśnie Laleczki przejęły cały splendor, który powinien spłynąć na Sceny z życia murarza. SZŻM są komiksem z innej ligi, ambitnym projektem, ewenementem na skalę polskiego komiksu. A jednak właściwie zostały zignorowane. Tu mam na myśli również fap dotyczący odbioru wystawy (i publikacji) Czas na komiks, która w porównaniu z SZŻM jest banalna i efekciarska. Niestety, w odróżnieniu od Laleczek skończyły się moje możliwości promocji SZŻM. Pozostaje poddać się weryfikacji czasu i poczekać kolejnych 5-10 lat.

Publikacja SZŻM jest jednocześnie moim zakończeniem współpracy z wydawnictwem timofa. Pod koniec roku dołączyłem do redakcji Ziniola, tuż przed wydaniem numeru 10, który również jest ostatnim numerem pisma wydanym pod timofowym szyldem. Co będzie dalej? Zobaczymy. Na pewno nie dołączałbym do redakcji magazynu, który akurat się zupełnie zwija z rynku. Tak więc najprawdopodobniej w kwestii Ziniola coś się jeszcze wydarzy. Pytanie "co?" i "kiedy?".

Na zakończenie kilka słów o grach. W 2010 kontynuowałem współpracę z pastelgames, które co ciekawe przestały się cieszyć statusem hipstersko modnych niezależnych gierek. Ukazał się trzeci epizod Fog Falla i druga część serii Morbid. Powoli kończę pierwszy epizod nowej serii, rozmawiamy o czwartym odcinku FF. Ciągły progres.

Co dalej?

Thursday, November 11, 2010

Cośtam, ktośtam - napisali

Od premiery Laleczek i Scen z życia murarza minął już ponad miesiąc.
Komiksy spotkały się już z jakimś odzewem czytelników/krytyków. Pora na pierwsze podsumowanie.

SZŻM:
- Hamernia (...jeżeli nic mnie do końca roku bardziej nie powali, to uznam "Sceny..." za najlepszy polski komiks mijającego roku).
- Fak dat szit! (To polski komiks roku).
- Komiksomania ("Sceny z życia murarza" to jeden z najciekawszych polskich komiksów ostatnich lat).

- Kurier Lubelski w wydaniu z 1 listopada zaproponował czytelnikom "Okrutne dzieci Maćka Pałki" (służę też skanem).

Laleczki:
- Kolorowe Zeszyty
- Biceps
(te dwie recenzje i wywiad to wywiązanie się Najkolorowszych z obowiązków patronackich - wielkie dzięki!!!)
- Komiksomania ("Laleczki" Macieja Pałki to chyba najoryginalniejsza polska postapokalipsa*).

Jednym słowem:
Czyli jest nieźle.


*przynajmniej do czasu gdy w końcu do kiosków zawita KONSTRUKT...

Thursday, September 30, 2010

WIP - SCENY Z ŻYCIA MURARZA - za pięć dwunasta

To już pewne. Premiera SZŻM w sobotę. Oczywiście podczas 21 Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi.


Zapraszam na stoisko Timofa w celu nabycia antologii drogą kupna (Cena z okładki: 49.00 zł) a następnie do sali 221 ŁDK gdzie o 11.15 odbędzie się spotkanie z autorami „Scen z życia murarza”. Spotkanie poprowadzi Timof we własnej osobie.


Chętni mogą otrzymać stosowne autografy na swoich egzemplarzach w sobotę o 16.30
w Textilimpexie - Strefa 1. Autorzy Scen będą tam rysować w towarzystwie Michała Śledzińskiego.

A teraz zabieram się za pakowanie bo Festiwal zaczyna się już JUTRO!


Po Festiwalu postaram się wrzucić fotorelację.

Tuesday, September 28, 2010

Moje nowe komiksy na MFK(iG) 2010

Już w nadchodzący weekend odbędzie się największe święto polskich komiksiarzy - Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi. Będziemy się integrować i odpoczywać, bo jak powszechnie wiadomo prawdziwy twórca komiksów odpoczywa tylko raz w roku - podczas MFK(iG) właśnie. Dla mnie osobiście jest to taka jedna magiczna chwila wroku (zwłaszcza tym) gdy mogę "skonsumować" efekty swoich struganych w pocie czoła projektów.

Udało mi się wbić w oficjalny rozkład jazdy Festiwalu.

Tak więc, serdecznie zapraszam

w SOBOTĘ:
Sala 221 ŁDK
11.15 spotkanie z autorami „Scen z życia murarza”
15.30 spotkanie ze mną poprowadzi Kuba Oleksak

w NIEDZIELĘ:
Sala 221 ŁDK
14.15 Spotkanie z Piotrem Nowackim i Bartkiem Sztyborem. Poprowadzę to spotkanie, więc również zapraszam.

Jeśli ktoś chciałby rysunek z autografem to będę je wpisywał
w SOBOTĘ o 16.30
w Textilimpexie - Strefa 2
można mnie oczywiście złapać gdzieś na terenie imprezy.

Będę się wpisywał do swoich komiksów, których jednak nie trzeba przywozić specjalnie na tę okazję do Łodzi. Podczas Festiwalu można nabyć następujące nowe publikacje, w których będzie coś mojego:

- LALECZKI
O Laleczkach przed premierą napisano już wszystko lub prawie wszystko.
Komiks się jeszcze drukuje, więc trzymam kciuki aby wszystko się udało.

- SCENY Z ŻYCIA MURARZA
Antologia komiksu polskiego pod redakcją mojej skromnej osoby. Zarazem kolejny album ze scenariuszem Jerzego Szyłaka wspartego talentem rzeszy rewelacyjnych rysowników.

Komiks już opuścił drukarnię!

- KOLEKTYW 7
W magazynie tym spokojną przystań znalazł Najwydestyluchniejszy.

Ciekawostka odnośnie nowego epizodu:
Kilka dni temu znalazłem w necie taką fotkę
A jak wygląda moja i Sztyborowa prorocza wizja z Kolektywu?
Tak oto:
O rany!

- ANTOLOGIA W HOŁDZIE JANUSZOWI CHRIŚCIE
W tym zbiorku znajdziecie jednoplanszówkę, którą narysowałem do scenariusza Dominika Szcześniaka.


- LODY
A w tym komiksie autorstwa Piotra Szreniawskiego i Kuby Grocholi w ramach gościnnego występu zaprezentowałem jeden z odcinków nieodżałowanego Shitodruku. Nie mogłem chłopakom odmówić już nawet z racji tego, że Lody są kontynuacją kultowego LBDY.
Do zobaczenia w Łodzi!

Wednesday, July 7, 2010

SCENY Z ŻYCIA MURARZA - okładka

Jeśli ktoś by mnie zapytał jakim kluczem ustaliłem skład uczestników antologii "Sceny z życia murarza" odpowiedź mam już przygotowaną. Do współpracy zaprosiłem znajomych (w znaczeniu bardzo szerokim) twórców, z którymi chciałem zrobić wspólny projekt. Jako, że zabrakło mi argumentu finansowego, musiałem nadrobić argumentem pewnego stopnia wzajemnej sympatii. Nie zrozumcie mnie źle. Nie oznacza to, że gdybym miał jakikolwiek budżet, to spis treści wyglądałby inaczej. W komiksie swoje możliwości prezentuje najprawdziwszy dream team (dziękuję również rezerwistom)! Nie byłbym po prostu zmuszony do błagalnego trzęsienia łapką o każdą planszę i nie miałbym moralniaka związanego z nadużywaniem dobrej woli moich komiksowych przyjaciół. Po przejściach z kompletowaniem "Scen..." wiem, że zrobienie dobrej antologii mając zapewnioną kasę na honoraria to pestka. W odróżnieniu od innych antologii,"Sceny..." są na tyle nietypowym projektem, że narzucony został scenariusz. To nie są fristajle na zadany temat tylko wspólna kompozycja. Na finiszu pracy wiem również, że dziś nie podjąłbym się ponownie takiego zadania. Podobnie, gdyby ktoś zaproponowałby mi udział w podobnym wolontarystycznym przedsięwzięciu, miałbym gotowych 100 wymówek. Tym bardziej podziwiam współtwórców "Scen...", że dali z siebie wszystko w tym temacie.

Przyszła pora na pokazanie okładki. Autorem jest Rafał Szłapa, rysownik którego znam bodajże najdłużej z całego komiksowego półświatka. Piliśmy razem piwko dokładnie w czerwcu 1999 roku w Cieszynie gdy ja akurat zdałem maturę a kolega kończył drugi rok grafiki. Rafał o tym piwku nie pamięta.

Na przełomie wieków Rafał Szłapa był jednym z najlepiej zapowiadających się polskich komiksiarzy. Udzielał się w fandomie bardzo intensywnie, miał swojego zinka (Lekarstwo) i masę rozpoczętych albumów. Potem jak zwykle zadziałała proza życia, i ironia losu a komiksowe plany Rafała niefajnie zmutowały. Z drugiej strony, jego kreska ewoluowała bardzo przyjemnie. W 2006 r. ukazała się dobrze przyjęta antologia dotychczasowych komisów. Kwestią czasu wydawała się publikacja zapowiadanej serii BLER.

Od tamtej pory sporo wody w kranach upłynęło. Rafał zgarnia pochwały za ilustracje do Fabryki Słów i zbiera joby za chałtury w stylu komiksu o Naszym Papieżu. Ciągle pracuje nad przeróżnymi komercyjnymi zleceniami (chociażby Bluszcz, Nowa Fantastyka, Olimpijczycy), co nie oznacza jednak że całkowicie poddał się złowrogiemu Babilonowi i zapomniał o autorskich projektach.

Premiera prezentacji okładki zbiega się z aktywacją bloga poświęconego reaktywowanemu BLEROWI. Rafał w domowym zaciszu wrócił do pracy nad tym projektem. Szczęściarze mieli szansę obejrzeć przykładowe plansze (wydruk próbny) podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa. Być może zapowiadany od tak dawna (prawie legendarny) komiks zostanie wydany już wkrótce. Po szczegóły zapraszam do źródła.


Saturday, May 15, 2010

Polski komiks w Moskwie

Podczas IX edycji Kommissji - Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Moskwie miał miejsce polski akcent. Wystawa "Old dogs VS young wolves" została przygotowana przez Ośrodek Promocji i Informacji Kulturalnej Łódzkiego Domu Kultury*. Wydano również katalog zawierający krótkie wprowadzenie (szkicowy rys historyczny polskiego komiksu) i sylwetki prezentowanych twórców. Kuratorem wystawy jest Paweł Timofiejuk.

Bardzo mi miło, że znalazłem się w gronie twórców, których komiksy zostały wybrane by godnie reprezentować naszą miłą Ojczyznę. Wspomniane grono to zarówno klasycy, mistrzowie (starzy i młodzi) oraz nowa fala. Moich klika plansz towarzyszyło na ekspozycji pracom znakomitych polskich komiksiarzy. Pokazaliśmy się w składzie: Кшиштоф Гавронкевич, Ирек Кониор, Михал Следзиньски, Карол КРЛ Калиновски, Пжемыслав Трусьцински, Робэрт Адлер, Томаш Лесьниак и Рафал Скаржицки, Александра Спанович, Яцек Фронсь, Якуб Ребелька, Бенедикт Шнаидер, Марек Турек, Матеуш Скутник, братья Минкевич, Мацей Палка, Данел Хмелевски, Лукаш Рылко, Марек Олексицки, Петр Ковальски, Мирэк Урбаниак, Ёанна Карпович i Томаш Невядомски.

Sporo zdjęć z wyprawy naszej delegacji opublikował Piotr Kasiński. Ponoć było grubo.
Zajumałem kilka fot na pamiątkę:

- Rzeczony katalog.
- Ekspozycja. Duże formaty i sporo miejsca.
- Śledziowy plakat. Tutaj większa wersja, a tutaj śledziowa fotorelacja.
- Moje plansze tuż obok Karmelowych. Robiąc selekcję swoich komiksów, wybrałem po planszy rysowanej do scenariuszy: Bartka Sztybora, Jerzego Szyłaka, Dominika Szcześniaka i mojego. Każdą planszę w nagłówku podpisałem (na focie tego nie widać) ale wyżej wymienieni scenarzyści mogą mieć teraz satysfakcję, że również brali udział w tym wydarzeniu.
Po więcej zdjęć zapraszam na picasę Piotra.

* współorganizatorami wystawy są Instytut Polski w Moskwie; Festiwal Komiksu „KomMissia” w Moskwie, Stowarzyszenie Twórców „Contur”. Wystawę zrealizowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Friday, March 19, 2010

WIP - projekt B (01) - SCENY Z ŻYCIA MURARZA

Ujawniam tytuł albumu kryjącego się pod szyldem "projektu B".
Prace są już na takim etapie, że tajemnica nie jest potrzebna. Komiks na pewno będzie wydany. Widmo pustych zapowiedzi nam nie grozi.

"SCENY Z ŻYCIA MURARZA" są antologią, którą nieśmiało zapowiedziałem już w wywiadzie dla Godaiego i w podsumowaniu ubiegłego roku (okiem twórcy) na blogu Kolorowych Zeszytów. Jest to antologia o tyle ciekawa, że fragmenty zilustrowane przez 12 autorów łączą się w spójną historię. Sceny nie są więc zbiorem luźnych historyjek (jak to jest w przypadku zwykłych antologii) ale stanowią pełnowymiarową opowieść. Równocześnie są też katalogiem skupiającym prace kilkunastu świetnych artystów. W większości rysowników nowej fali polskiego komiksu.

Autorem scenariusza jest Jerzy Szyłak. Sama historia jest historią poboczną (prequelem?) słynnej "Szminki" (Jerzego Szyłaka i Joanny Karpowicz) wydanej w 2003r.

Poniżej przedstawiam listę twórców, którzy bezinteresownie włożyli w ten projekt swój bezcenny czas i umiejętności. Jeśli nic nas nie zaskoczy, efekty naszej kilkuletniej pracy zebrane w kolorowy elegancki album będzie można podziwiać pod koniec bieżącego roku.

Zapraszam do klikania w linki pod wizytówkami:

Na potrzeby "Scen z życia murarza" postawiłem nowego bloga na którym znajdzie się press-pack. O szczegółach i postępach prac będę informował tutaj.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

KPO

KPO
KPO dla kultury