Friday, January 1, 2010

Z Nowym Rokiem

Czas się wziąć do pracy.

Aby żwawo wejść w 2010, usiadłem dziś nad szkicem okładki do reedycji Laleczek.
Zapowiedziałem ją równo rok temu!!!!!


Konkretne info o wznowieniu tego komiksu wypłynęło miesiąc temu na Kolorowych Zeszytach:
Doprecyzuję:

- Dwa dodatkowe szorciaki to "Ostatnia wyspa" (scenariusz: Daniel Gizicki) i "Ze skrajności w skrajność" (scenariusz: Irek Mazurek). Oba komiksy będą zremasterowane.

- Zremasterowana będzie przede wszystkim także sama tytułowa historia. Stąd obecność w projekcie Bartka Sztybora, który podpimpuje dialogi i załata dziury. Dwadzieścia dodatkowych stron będzie więc nie tyle nową historyjką a implantem. Tak więc faktycznie będzie to inny komiks niż pierwsza edycja na riso. Tym samym, wszystkich którzy w swoich zbiorach mają zinowe Laleczki zapraszam do zakupu poprawionej wersji.

- Komiks ukaże się pod egidą Strefy Komiksu nie bez powodu. Jest to pulpa (P_U_L_P_A!) pełna wizji bezsensownej przemocy, mutantów-zombie, kanibali, sodomizacji i taniego sztafażu postapokaliptycznego sci-fi. Nie mogłem wyobrazić sobie kto inny oprócz Roberta Zaręby mógłby wydać ten komiks. Od razu wyjaśnię, że nie mam na myśli poziomu estetycznego Laleczek (bo to jest bardzo subiektywne odczucie) tylko dotychczasową linię wydawniczą Strefy Komiksu, do której ten komiks idealnie pasuje. Po prostu Laleczki zasługują aby stanąć w szeregu z innymi "późnymi synami (2000AD)".

Skoro w końcu ruszyłem już z tym koksem, to spodziewajcie się raportów z postępów nad pracą.
Chyba, że przeszkodzi mi coś totalnie nieoczekiwanego.


Do Siego Roku!

Saturday, December 12, 2009

Przedświąteczne porządki

Od czasu gdy w blogowaniu przeskoczyłem na Twitka, Dewianta i Buzioksiążkę myślałem nad tym co tu teraz wrzucać. Nic nie wymyśliłem. Nie znaczy to, że pozostawię stronę odłogiem lub wykasuję się z netu. Co to, to nie. Na razie odświeżyłem nieco wygląd blogaska aby nie był aż tak tragicznie szablonowy jak do tej pory.

Kilka autotematycznych linków (klikać w obrazeczki proszę):

- Dodałem nową kategorię w moim portfolio. Ostatnio w związku z tym, że nie mam za dużo czasu zacząłem w wolnych chwilach bawić się w inkowanie. Jest to zajęcie mniej absorbujące (dla pomyślunku) niż rysowanie a daje mi niesamowicie dużo radochy. Przy okazji jest to dla mnie trening przed jednym przyszłorocznym wyzwaniem. Na razie jestem na etapie kalkowania ale mam zamiar sprawdzić jak daleko mogę się posunąć w swojej inwencji aby nie przegiąć (nomen omen) pały. Moimi największymi idolami w tym fachu są Bill Sienkiewicz i Klaus Janson, którzy kładą tusz na cudzych szkicach w sposób radykalnie indywidualny. Też tak chciałbym, ale...


- Wszystkich chętnych do zapoznania się z tajemnicami mojej pracowni zapraszam na Motyw Drogi. W cyklu Miejsce Pracy Komiksiarza znajdziecie poniższą fotkę wzbogaconą o szczegółowy opis. Zero ściemy.


- Tymczasem na Kolorowych zeszytach, nie dość że gruchnęła wieść o reedycji Laleczek to jeszcze zawisł mój Batman - gitarzysta:

- Jakoś na dniach wychodzi kolejny (już siódmy!!! - niesamowite!!!) numer ZINIOLA. Spis treści jak zwykle bardzo obiecujący. Najbardziej ciekawi mnie komiks duetu Kleszcz&Lucek oraz artykuł Konwerskiego. Ode mnie zaś tradycyjnie jak co pół roku - przegląd ZINÓW. Tym razem wziąłem na tapetę gazetki przywiezione z tegorocznego MFK. Link do sklepiku, po lewej.

Wczoraj w ramach planów na nowy rok spisałem wszystkie projekty nad którymi obecnie pracuję. Nie mam pojęcia w jaki sposób wkopałem się w rysowanie kolejnych SZEŚCIU albumów! Ale o nich na razie milczę.

Tuesday, November 24, 2009

W sąsiednich kadrach / Sousedé v rámečku

Wczoraj dotarła do mnie przesyłka z wydrukowanym w eleganckiej antologii efektem polsko-czeskiego projektu CENTRALI (Central Europe Comics Art). Dla mnie osobiście już samo zaproszenie do przedsięwzięcia pod nazwą "W sąsiednich kadrach-Polacy i Czesi o sobie w komiksie" było dużym wyróżnieniem. Mój komiks otwiera antologię oraz został wybrany do promowania książki na serwisach komiksowych co jest dla mnie źródłem wielkiej radości i satysfakcji z wykonanej pracy.


"Piwo i knedliczki", czyli mój wkład w projekt (wystrugałem również okolicznościową pocztówkę widoczną powyżej - ponoć można było ją dorwać gdzieś na mieście) można przeczytać między innymi na Gildii, Polterze, WAKu lub Aleji Komiksu. Wersja z czeskim tekstem jest na facebooku CENTRALI. Na stronie wydawcy są dostępne w całości również trzy komiksy, które zwyciężyły konkursową część przedsięwzięcia jak też przykładowe plansze innych nowelek. Książkę w cenie około 30,00 zł można zamówić między innymi w sklepie Gildii do czego ze swojej strony namawiam. Niezdecydowanych samplami może przekona dodatkowe info, że jednym z komiksów w zbiorze jest "Klątwa wodnika" czyli 20 stron nowego epizodu Mikropolis, który powstał specjalnie z tej okazji.



Przyznam, że zaskoczyła mnie nieco forma wydania. Antologie z cyklu City Stories przyzwyczaiły mnie do tego, że wersja polska i obcojęzyczna są drukowane na odwrotnych stronach książki i "spotykają się" w środku. Tutaj część komiksów jest prezentowana symultanicznie: plansza po polsku obok planszy po czesku, co przy odpowiednim zezowaniu może dać efekt stereoskopii. Część komiksów ma tłumaczenie w formie errat a epizod Mikropolis zawiera translację na dolnym marginesie. Cały ten misz-masz skutkuje bardzo dyskusyjnym efektem jeśli chodzi o spójność i czytelność układu zbiorku. Mimo to druk jest bardzo ładny i przyznam się, że pomimo iż mój komiks w wersji elektronicznej już dawno mi się opatrzył to jednak druk robi swoje (+ milijon 500 100 900 do samozadowolenia).

Miło mi, że mogłem wziąć udział w tym dziele, w znakomitym towarzystwie polskich i czeskich komiksiarzy.

Książka była promowana podczas tegorocznego KOMIKSFEST zaś premiera odbyła się 6 listopada w Instytucie Polskim w Pradze. Wystawa jest czynna do końca listopada.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

KPO

KPO
KPO dla kultury