Pamiętacie grę MORBID? Wstępnie miała być jednorazowym wybrykiem. Po premierze i lekturze masy komentarzy z konstruktywną krytyką pomyślałem, że fajnie byłoby zrobić ciąg dalszy. Na początku roku dostałem zielone światło od Pastelgames i... oto jest.
Scenariusz, grafika i soundtrack moje. Techniczne czary tradycyjnie urządził Mateusz Skutnik. Dodatki muzyczne: Soundsnap. Tym razem poleciałem po bandzie i uderzyłem mocniej w emo-strunę. Już na planszy startowej wita więc graczy zarówno unisex wampir jak też śliczny jednorożec. Klikajcie! Grajcie!
Morbida strugałem w wolnym czasie od ponad roku na przemian z The Fog Fall 2. Trzecia kooperacja z pastelgames jest zarazem moją pierwszą w pełni autorską grą. Oprócz scenariusza i grafiki nagrałem też soundtrack. Wielki wkład w grę ma niezastąpiony Mateusz Skutnik, który ponaprawiał moje babole (techniczne i logiczne) i poskładał wszystko do kupy.
Życzę miłej zabawy.
EDIT: Jeśli jesteście leniuchami, którym nie chce się poklikać (lub gdzieś utknęliście po drodze) to zapraszam do obejrzenia filmiku:
Jak widać, Morbid jest prostą gierką, do przejścia w dwie minutki :)
Rocznik '80. Artysta wizualny, ilustrator, twórca gier i powieści graficznych. Animator kultury komiksowej. Wyznawca etosu DIY. Weteran xerowanych zinów epoki kleju i nożyczek. Mieszka i pracuje w Lublinie.
Najprawdopodobniej jest twórcą memu "plecy konia".