Wednesday, August 6, 2008

Batman

Obrazek okolicznościowy. Nowego filmu jeszcze co prawda nie widziałem, ale dałem się namówić do udziału w Esensyjnej celebracji nietopyrzowego tygodnia. Daniel Gizicki tradycyjnie zorganizował galerię trybutów. Klikajta.


Wbrew pozorom Batmana ciężko jest narysować. Przynajmniej ja mam trudności z jego długimi uszami. Moimi ulubionymi wizjami Batmana były te narysowane przez Sama Kietha, Teda McKeevera czy też mistrza Norma Breyfogle.

3 comments:

Jarek Obważanek said...

Mistrza! A ja pamiętam, że kreska Breyfogle'a była częstokroć krytykowana - nigdy nie wiedziałem dlaczego...

Maciek said...

A ja nigdy nie cierpiałem Breyfogla - strasznie "tekturowy" styl rysowania. Kupowałem wszystkie tm-semiki bo lubię mieć komplet, ale zawsze cierpiałem przy Batmanie Breyfogla tak samo jak przy Spiderze McFarlana. Batmana lubiałem w wykonaniu Aparo (ale te starsze komiksy z lat 70') Colana i Kelleya Jonesa (rozpierdala - 100% nietoperza)
Pzdr.

Ssselena said...

Swietnie strzeliles tego rajtuziaza:) niewiem czemu na uszy narzekasz:P Ja jeszcze filmu nie zaliczylam i szczerze widzac postac jokera... jakos mi sie nie spieszy;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...