Wednesday, July 27, 2011

Sie robi sie

Róbmy swoje.
Tego się trzymam.
Bieżącego lata na wyjątkowym czilaucie. Tym razem bardzo daleko mi do stachanowskich wyczynów jakie ostatnio prezentuje na przykład Kolec. A i tak jakbym mógł, to bym siedział i rysował choćby po 16 godzin dziennie.

W wolnym czasie aby nie załamać się czekając na jakieś zlecenie napinam aktualki degrengolandu. Do jesieni jestem już zabezpieczony. Wpadają natrętnie gościnne występy. Dłubię coś na poczet wybuchowej premiery podczas nadchodzącego MFK. Jaram się tym jak dziecko.

Róbmy swoje.

Tego się trzymam.

9 comments:

Iron said...

O świetnie. Czy ta wybuchowa premiera o której wspominasz to jeden z nieujawnionych projektów z automotywacji?

To z niej są szkice na zdjęciu, czy to Degrengoland?

Pozdrawiam i życzę zapału oraz weny do tworzenia :)

Maciej said...

Dzięki!

Wybuchowa premiera nie ma nic wspólnego z automotywacją. Przez to właśnie jest taka wyjątkowa.

Na fotach troszkę wszystkiego. I degrengoland i występy i jeszcze coś zupełnie z innej beczki :) Akurat nic z tej premiery.

r. sienicki said...

A coś do Kolektywu też będzie?

Maciej said...

To zależy.

Iron said...

Dzięki za odpowiedź. W takim razie trzymam kciuki, bym na MFK mógł sobie ten komiks kupić :)

Mateusz Skutnik said...

e tam róbmy. ja już zrobiłem. :p

kolec said...

Powodzenia!

A czemu długie kadry na zielono?

Maciej Gierszewski said...

taaa, rób swoje, ja tam chętnie przeczytam.

Maciej said...

@Kolec Jak zobaczysz komiks to od razu zrozumiesz dlaczego są na zielono :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...