
Wczoraj miała swoją światową (sic!) premierę moja pierwsza gra.
Karol Konwerski już co prawda w skrócie przybliżył jak to z powstawaniem The Fog Fall było,
ale nie odpuszczę i przedstawię swoją wersję. W dodatku z obrazkami.
1. Burza mózgów z Karolem:
(Nie miałem adekwatnej fotki niech więc będzie Karol v.s. Tata Usagiego)

2. Rozkmina (najlepiej smakuje w jakimś ciepłym kraju)

3. Efekt rysowania na plaży.
Oczywiście na kolanie.

4. Pot i łzy przy komputerowej dłubaninie.
Flash od zera, korepetycje u Mateusza Skutnika.
Jeden tablet zniszczony w przypływie krańcowej frustracji w chwili porażki w walce z materią.

5. Wstępny projekt intra (w efekcie zrobiliśmy inne).

6. Duperele i detale, z których zrezygnowaliśmy.
Ponoć 10megowa flashgierka to przesada.



7. Mateusz Skutnik składa, programuje i poprawia wtopy.
Brian Wohlgemuth okrasza produkt stosownym plumkaniem.
8. Klikajcie. Grajcie.

9. Tymczasem Karol podesłał mi scenariusz do kolejnej gry.
No comments:
Post a Comment