Saturday, March 10, 2007

a w sobocie po robocie

W przyszłą sobotę spotykamy się w stolicy na WSK. Jeśli ktoś byłby zainteresowany jakimś obrazeczkiem, to zapraszam na stoisko mojego wydawcy.
Mogę coś wrysować zarówno w "10 bolesnych operacji" jak też w nowym numerze magazynu B5 albo w nowym Maszinie. W obu tych pisemkach dwa kolejne epizody "Najwydestyluchniejszego" napisane przez niezrównanego Bartka Sztybora. Powoli szykuje się album, ale w planach mamy zamiar objętościowo pobić Yoela (hyhyhy Karolu, wiem że to czytasz).

Żeby nie było, że nic nie robię...
Patrząc w lustro zastanawiam się - czy już pora zgolić brodę?
There is nothing intresting in text on the top...
Next saturday we have comics con in capitol city. In fact, it's rather little meeting with the same faces as alvays than convent. That's all.

3 comments:

robweiller said...

A baranki i słonie połknięte przez węże boa też rysujesz?

Maciej said...

Ba!

KRL said...

No to muszę się spiąć i zacząć robić coś jeszcze grubszego, żeby zachować miszczowski pas.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...